Dlaczego zawsze powracamy w te same miejsca?

Powoli zima się kończy. Topnieją śniegi i coraz częściej za oknem zaczynają się pojawiać przebłyski wiosennego słońca. Czas odłożyć do szaf narty, deski snowboardowe, kaski, kijki etc., żeby tam czekały spokojnie na kolejny zimowy sezon. Również lada moment będziemy pozbywać się odzieży zimowej, a co za tym idzie przyjdzie nam się rozstać z naszymi grubymi, puchatymi kurtkami, ciepłymi czapkami oraz szalikami a także rękawiczkami, które tak często gubiliśmy. Zanim się obejrzymy, rozpocznie się wiosna a później przyjdzie ciepłe i słoneczne lato. Nie ma na co czekać i warto właściwie już teraz zacząć zastanawiać się nad miejscem letniego wypoczynku, przede wszystkim dla naszych dzieci. Gdzie posłać naszą pociechą na kolonie letnie czy też obozy młodzieżowe? Wybrać góry czy morze, zdecydować się na wypoczynek w kraju czy też za granicą? Na te i inne pytania, musi odpowiedzieć sobie każdy z rodziców sam i podjąć najlepszą decyzję. Ja chcę się skupić na całkowicie innej kwestii, tj. czy warto wracać do miejsc, gdzie wcześniej byliśmy. Wielokrotnie zdarza się, że jakieś miejsce nas zauroczy, zakochujemy się w jego wspaniałym klimacie, przyrodzie, ludziach a także mamy z pobytu w tym miejscu świetnie wspomnienia. Chcemy tam powracać zawsze kiedy jest to możliwe. Podobnie może być w przypadku naszych dzieci. Kiedy spędziły wspaniale czas ferii zimowych w górach i wróciły bardzo zadowolone, to warto posłać je na kolonie letnie właśnie w góry. Pejzaż górski różni się w czasie zimy i lata, zatem będą one mogły spojrzeć na to miejsce z całkowicie innej perspektywy oraz poznać je na nowo. Rozwiązanie to raczej nie sprawdzi się w przypadku dzieci ciekawych, żądnych wiedzy oraz nowych wrażeń. Gdy spędziły one obozy zimowe w górach, dobrze by było by latem udały się w całkiem inne miejsce, przykładowo na kolonie nad morzem czy też kolonie nad jeziorami. Zupełnie inne pejzaże oraz klimat, inne atrakcje. Bowiem chodzi o to żeby wszystko było wyjątkowe. Zaś jak już dorosną niech same zdecydują, czy zamierzają wracać do dobrze im znanych miejsc czy odkrywać te nieznane.

Bądź jak Justyna Kowalczyk

Young skiers par Silver Creek GardenZimowe ferie nierozerwalnie kojarzą nam się z białym szaleństwem. Oczywiście, śnieg jest ich nieodłączną częścią. A to prawda, zdarzyło się iż podczas ferii zimowych śniegu było jak na lekarstwo lub po prostu musieliśmy się obejść bez niego. Ale w tym roku zapowiadają się faktycznie białe ferie. Tym samym trzeba ten okres wykorzystać najlepiej jak tylko jest to możliwe. Zimą, większość z nas wybiera jeden kierunek podróży tzn. góry, obojętnie czy są to te położone w Polsce, czy też znajdujące się w innych krajach Europy takich jak Czechy, Słowacja, Austria czy też Włochy. A w górach o tej porze roku możemy albo jeździć na nartach albo próbować swoich sił na snowboardzie. Lecz czy nie warto w tym roku spróbować czegoś nowego, czegoś czego nigdy przedtem nie robiliśmy? Polecam, udanie się w tym roku na zimowiska lub obozy młodzieżowe, na których będzie można spróbować swoich sił w najstarszej odmianie narciarstwa, czyli narciarstwie biegowym. Ostatnimi czasy, narciarstwo biegowe przeżywa kolejną młodość. Niemałe znaczenie w spopularyzowaniu tej dyscypliny sportowej ma polska mistrzyni olimpijska a także Mistrzostw Świata, polska biegaczka narciarska Justyna Kowalczyk. Z pewnością, nie ma w naszym kraju osoby, która nie znałaby tej zawodniczki o wielkim sercu do walki i świetnej technice. Narciarstwo biegowe jest swego typu pieszą wycieczką na nartach, którą odbywamy na szlakach rożnej długości i rożnych stopniach trudności. A do biegów narciarskich, w przeciwieństwie do klasycznych biegów zjazdowych, używane są specjalne narty tj. długie a także cienkie oraz klasyczne kijki. Oczywiście ów fachowy sprzęt możemy wypożyczyć na miejscu, znajdziemy go bez kłopotu. Zimowiska i obozy narciarstwa biegowego to doskonała okazja nie tylko do spróbowania czegoś nowego, ale też sprawdzenia swoich możliwości. Jak wiadomo, biegi narciarskie to jedna z najtrudniejszych konkurencji wytrzymałościowych, w której wykorzystane są wszystkie główne partie mięśni, co w rezultacie prowadzi do spalania dużej liczby kcal i świetnej formy i sylwetki.

Ale będzie frajda

Właśnie siedzę sobie przed komputerem i przeglądam oferty obozów młodzieżowych. Jest w czym wybierać. Nasze góry są przepiękne. Byleby jedynie śnieg był. Może Wisła? Lecz, w Szczyrku fajniej. Przecież każdy wie z czego, a właściwie z kogo Wisła słynie. Honorowy mieszkaniec Wisły, sam pan Małysz, skoczek nad skoczkami, zapewne swą osobą wzbogacił turystycznie swe rodzinne miasto. Jedno jest pewne, opłaca się przyjechać do tego cudownego miejsca, też z innych względów. Zimowy sezon już ruszył, zatem kolejny kurort wita. Niedługo już Święta. W sumie święta, chcieliśmy spędzić za granicą, ale tutaj jest tak cudownie, w końcu piękna ta nasza Polska cała. Ale nie wiem czy wiecie, ale przy okazji pobytu w czasie ferii zimowych, można będzie zobaczyć na własne oczy Konkurs Pucharu Świata w Skokach Narciarskich, dokładnie dziewiątego stycznia 2013 r.. Mąż uwielbia narciarstwo, zwłaszcza skoki. Jestem ciekawa czy są jeszcze bilety? Z kolei dzieci byłyby akurat w Wiśle na na obozie narciarskim, starsze na obozie snowboardowym, zaś my na wczasach zimowych. Ale właściwie już teraz należy rezerwować miejsca, to ostatni dzwonek. Mam nadzieję, że zostało jeszcze coś wolnego i sensownego. Dzieciaki i maż, na pewno ucieszą się z takiej idei tegorocznych ferii. Natomiast za granicę na obozy i kolonie w górach pojadą w przyszłym roku, a my z małżonkiem, też, a dlaczego nie? Być może nie na zimowisko, ale na narty, na przykład w Alpy.

Oderwij się od codzienności

Idzie zima, w górach jeszcze trochę i spadnie śnieg. Potem święta, sylwester i ferie zimowe. Poniekąd jeszcze niemal dwa miesiące, a jednak jeśli pragniemy posiadać udany wyjazd i fajne zimowiska dla dzieci, należny już w chwili obecnej określić się, gdzie się w tym roku wybierzemy a także wyślemy nasze latorośle. Może dla nas wczasy zimowe, a dla reszty rodzinki obóz zimowy, i frajdę mają wszyscy. A na samą myśl o pozostaniu w mieście, brudnym oraz zatłoczonym, człowiekowi niedobrze się robi. Zimowiska są po to, by wypocząć, oderwać się od codzienności. Co więcej nasze pociechy ucieszą się, ze znów pojadą na zimowiska narciarskie – młodsze, a starsze na zimowiska snowboardowe. A kiedy znajdziemy się u celu, zaledwie cisza ( no może tak nie do końca), spokój, dookoła biało, narty, stoki oraz przepiękne widoki. Lecz nie wiem, jak wy, ale ja góry uwielbiam, jesienią i zimą. Kiedy zaczyna robić się cieplej kierunek morze, obligatoryjnie. Tak czy siak, nie ma na co czekać. Należy zrobić przegląd szafy, sprawdzić co już mamy, a co jest potrzebne. Uzyskać urlop w pracy, wybrać lokum albo wczasy, obozy dla pociech i jak na obecną chwilę, zejść na ziemię. Ale jedynie na pewien czas.

Obniżyć ryzyko połamania

Poza przepisami bezpiecznej jazdy warto, również zadbać o siebie zanim pojedziemy na kolonie i obozy. Należy pamiętać, że sprawność fizyczna zdecydowanie obniża ryzyko ewentualnych kontuzji. Tymczasem co innego jeśli są to małe dzieci, które ledwie co na zimowisku rozpoczynają swoją przygodę z nartami. Całkiem inna bajka to młodzież i dorośli, którzy jeżdżą systematycznie od lat. Tak więc jakie sporty uprawiać, by wzmocnić mięśnie przed zimowym szaleństwem. Bez wątpienia pływanie, jogging, jazda na rowerze, łyżwiarstwo, czy też nawet intensywne spacerowanie po 45 minut. Dobrze także wpływa chodzenie po schodach, siłownia. Wszak w klubach sportowych możemy liczyć na profesjonalne wskazówki co do naszych przygotowań. Niestety nie jest tak, że wskakujemy zaraz na narty, czy też snowboard, bo są ferie i dlatego też w magiczny sposób jesteśmy bardzo dobre sprawni, czary mary i szusujemy.. Przerażające jest to, że coraz więcej Polaków, jest coraz mniej aktywna fizycznie a także trenuje systematycznie przez wiele godzin dziennie, ale z pilotem przed telewizorem, śledząc następne show, oczywiście na polskiej licencji. Zaś w szkołach, regularnie obcinają godziny wychowania fizycznego, twierdząc, że są niepotrzebne. Po odpowiedniej zaprawie, jazda na nartach jest doskonała dla naszego organizmu – dotlenia, wzmacnia nasz organizm, spala zły cholesterol a także tkankę tłuszczową. Zasadniczo, należałoby zacząć ćwiczyć właściwie już na dwa miesiące przed planowanym wyjazdem, no chyba, że ktoś planuje spędzić ferie w górach, na miejscowym deptaku miasteczka. Ogólnie, powinnyśmy być aktywni fizycznie przez okrągły rok. Niekiedy się nie chce, niekiedy brak funduszy, innym razem brak czasu, ze względu na rodzaj pracy. Zaś młodzież posiada wystarczająco dużo czasu na treningi, przed obozem zimowym.

Young Skier at Camel back par Grace Xiuping

Subscribe: Entries | Comments

Copyright © Wakacje 2026 | Wakacje is proudly powered by WordPress and Ani World.